Gdy otworzyłam oczy znalazłam się na jakimś festiwalu,
byłam ubrana w zupełnie inne ubrania niż wcześniej a wokół mnie ludzie się
radowali. Wszystko ładnie pięknie tylko skąd ja się tu wziełam?! Zaczełam
rozglądać się po wszystkich i zobaczyłam małego chłopca z niebieskimi włosami.
Nie wiem czemu ale poszłam za nim. Gdy do niego doszłam rozmawiał z jakimś
blondynem, obydwoje byli słodcy!
-Aladynie widziałeś Morgiane?- spytał blondyn
-O czym ty mówisz?- dziewczyna ściągnęła przed nimi
maskę- Jestem tutaj cały czas…
-A! Nie poznałem cię bo tak ładnie wyglądasz…- jęknął na
co ona się odwróciła- hm?
-Aladyn? Morgiana?- spytałam sama siebie po cichu- To
przecież nie może być magi…
-To ja!- ucieszył się Aladyn- Jestem Aladyn, a ty?
-emm…- zaczerwieniłam się na twarzy-Jestem…
-Widzę że poznałeś już naszą koleżaneczkę?- spytał jakiś
facet kładąc swoje ramie na mnie- To jest Heiko…
-Ne?!- odskoczyłam szybko od niego
-Coś się stało?- popatrzył na mnie zdziwiony
-Sindbad…- otworzyłam szeroko oczy, co ja robię w
anime?!- skąd ja tu się wziełam?
-Hm?- wszyscy się zdziwili
-Heiko miałaś skończyć z piciem…- przypomniał żartując
Sindbad- Jafar, zabierz ją do jej pokoju…
-Hai!- białowłosy chłopak popchnął mnie w stronę pałacu-
Nie wyglądasz na pijaną…
-Nie jestem pijana!- wrzasnęłam zdezorientowana
Kilka razy próbowałam zwiać ale mi nie wychodziło.
Doprowadził mnie do pokoju i poszedł z
powrotem na festiwal. Pochodziłam krótszą chwilkę po pomieszczeniu aż w
końcu podeszłam do okna i patrzyłam na to wszystko. Jak ja się tu znalazłam?! W
jednej chwili jestem w domu przed komputerem i chcę włączyć sobie „magi” a po
chwili nagle tutaj! Co się kurde dzieje!? A do tego oni mnie znają… I nie
jestem tutaj jako Aiko, tylko Heiko. Może lepiej się z tym prześpię? Tak to
dobry pomysł. Jutro spróbuję się stąd wydostać! Chwila! Ja tu nie mam piżamy…
Podeszłam ostrożnie do szafy i moim oczom ujrzała się wielka kolekcja ubrań
-WOW!!- krzyknęłam zdziwiona- Ile tu tego! Ale piżama!
Teraz piżama!
Po półgodzinie znalazłam piżamy, chyba około piętnaście?
Przebrałam się i położyłam spać, usnełam prawie od razu. Rano (popołudniu) gdy
się obudziłam nadal byłam w tym samym łóżku. Szybko wyskoczyłam z niego i
przebrałam się. Znalazłam bardzo fajne ubranie. Zieloną bluzkę, długie białe
spodnie typowe dla tego anime i wesołe dżinowe buty! Gdy podeszłam już do drzwi
moją uwagę przykuła katana na ołtarzyku. Chwyciłam ją i poczułam niesamowitą moc.
Postanowiłam nie zostawiać jej tutaj i przyczepiłam ją do spodni. Weszłam do
pierwszego lepszego pokoju który okazał się być jadalnią. Ja to mam wyczucie!
Poszukałam chwilę kuchni a gdy ją znalazłam dostałam od razu coś do jedzenia.
Po pięciu minutach zjadłam wszystko. Kiedy odpoczywałam po wielkiej uczcie
znalazł mnie Jafar
-Heiko czas na twój trening magii- powiedział spokojnie
-Że znowu jakiej magii?!- wrzasnęłam zdziwiona
-Spokojnie dzisiaj na twojej lekcji będzie również Magi…-
uśmiechnął się miło
-Aladyn?- spytałam przypominając sobie wczorajsze
wydarzenie- Jafar czy Cassim żyje?
-Hm?- popatrzył na mnie zdziwiony- Skąd ty o nim wiesz?
Chociaż nieważne, tak nie żyje…
-Czy Judal już tutaj był? Czy księżniczka cesarstwa Kou
tutaj jest?!- dopytałam poważna
-Nie nie było ich tutaj, ale dziś przyjeżdża książę
cesarstwa Kou- odpowiedział- musimy iść go przywitać…
-Już wiem na czym stoję!- krzyknęłam uradowana- Dzięki
Jafarze ale czy mogę dziś nie iść na lekcję magii? Niech Aladyn się dziś
douczy!
Pobiegłam radośnie do Sindbada. Znalazłam go razem z
Alibabą i Morgianą w skarbcu. Mor trzymała akurat w rękach swoje stare
łańcuchy. Po chwili Sindbad mnie zauważył
-Heiko również ma swojego dżina- powiedział uśmiechnięty-
w swojej katanie…
-To dlatego czułam tą niesamowitą moc…- stwierdziłam po
cichu- Sindbadzie za chwilę przybędzie nasz gość
-Sindbadzie nasz gość przybył- powiedział Jafar za mną-
Aiko co tu robisz?
-Wyprzedziła cię Jafarze- zaśmiał się Sindbad- Dobrze to
choćmy przywitać naszych gości!
-he He He- zaśmiałam się złowrogo czego nikt nie zauważył
Po krótkiej chwili doszliśmy do portu i krótką chwilkę
czekaliśmy na naszych gości. Pierwszy wyszedł książę później księżniczka, od
razu przywitała się z Sindbadem
-ciekawe czy znowu to powie…- mruknęłam przybliżając się
do nich
-Szkoda że się nie widzieliśmy gdy byłem w cesarstwie
Kou- powiedział żartując
-no i popełnił ten błąd- zaśmiałam się a moją uwagę
przykuł czarnowłosy chłopak schodzący ze statku- Felix?
-hm?- spojrzał na mnie zdziwiony- Ona?
-Do mnie również się dobierałeś- powiedziała Yamuraiha
-Co?!- zdziwił się Sharrkan
-Powinniście być parą…- stwierdziłam –Ja wierzę
Sindbadowi!
-Przynajmniej Heiko jest mi wierna!- krzyknął zadowolony
-Heiko?- zdziwił się chłopak obok księcia
-Nie pamiętasz, do ciebie też się kiedyś dobierał-
szepnął Jafar
-Ale jestem pewna że tego nie zrobił!- powtórzyłam pewnie
Trochę pewnie zmienię to anime, ciekawe ile tu
zostanę? Jeszcze chwilę? Tydzień? Rok?
Na zawsze? Ta prognoza źle na mnie wpływa. Obym szybko wróciła do domu… Muszę
naprostować kilka rzeczy. Ale chwilę kim jest ten chłopak? Nie było go jak
oglądałam ten odcinek. Podczas kłótni o to czy Sindbad to zrobił czy nie
podeszłam do czarnowłosego
-Kim jesteś?- spytałam niepewnie patrząc w jego czarne
oczy szukając w nich odpowiedzi
-Felix… Pamiętasz?- odpowiedział patrząc na mnie zły- Co
ty tu robisz?
-Ja… Sama nie wiem- wymamrotałam przerażona jego wzroku-
A ty? Skąd się tu wziąłeś?
-Przyszedłem cie zabić- odpowiedział patrząc na scenę
przed nami
Wiadomości!
A- Witam w studio! Dziś gościmy księcia Hakuryuu!
H- Ohayo gozaimasu! Miło mi że zostałem zaproszony...
A- *ślinotok*
H- Aiko-dono nic ci nie jest? *macha ręką przed twarzą Aiko*
A- *dalej ślinotok i lekkie majaczenie*
H- Nie wiem o co chodzi... Może ktoś mi to wyjaśnić?!
S- Ona pana po prostu lubi... Za chwilę jej minie...
H- Och dziękuję! Więc w następnym rozdziale będę miał treningi porozmawiam trochę z innymi, spędzę trochę czasu ze wszystkimi...
A- Ze mną też! Prawda Autorka-sama?!
Au- Tak tak, będziecie ze sobą rozmawiać ^^
A- Arigato Autorka-sama!
H- Chyba muszę się zacząć bać...
A- Dobrze to...
A&H&AU- Sayonara!
Zaczęłaś od fajnego odcinka Aiko
OdpowiedzUsuńZuzia
Średnio mi się tu podoba...
OdpowiedzUsuńTemat MOCNO oklepany, bohaterowie zachowują się nienaturalnie, a do tego mnóstwo błędów językowych. Historia mogłaby być ciekawa już na tym etapie, a tu... Czysty bałagan, błędy, błędy i jeszcze raz błędy. Popracuj nad tym trochę, a na pewno zdobędziesz wiernego czytelnika :D